Dzisiaj książę William, jako patron Welsh Rugby Union spotkał się z reprezentacją Walii przed meczem z Australią.

William zdradził, że choć pogoda nie jest zbyt dobra, to i tak nie może doczekać się meczu. Zażartował także, że musi używać czasami wykałaczek na oczy, ponieważ jego dzieci nie chcą za bardzo w nocy spać.

Podczas rozmów książę wykazał się ogromną wiedzą dotyczącą rugby. Zdradził także, że czasami podczas oglądania meczu zdarzy mu się krzyczeć do telewizora.

Później książę spotkał się z młodzieżą WRU Coach Core.

William był obecny na meczu, jednak nie zrobiono mu żadnego zdjęcia.
Prześlij komentarz