Wizyta w księżnej Kate w siedzibie organizacji Family Action Lewisham

wtorek, 22 stycznia 2019

Dziś księżna Kate odbyła wyjście związane ze wsparciem dzieci i ich rodzin. Bowiem udała się do siedziby organizacji Family Action znajdującej się w Lewisham - jednej z 32 gmin Wielkiego Londynu położonej w jego południowo-wschodniej części. Głównym celem wizyty księżnej było uruchomienie nowej linii telefonicznej. Więcej szczegółów w dalszej części!

https://www.royal.uk


Organizacja Family Action zmienia życie poprzez praktyczne, emocjonalne i finansowe wsparcie tym, którzy doświadczają ubóstwa, niekorzystnych sytuacji i izolacji społecznej w całym kraju. Od 1869 roku staramy się wspierać rodziny, a obecnie współpracujemy z ponad 45 000 rodzin [...]. Również tysiące osób korzysta z pomocy finansowej poprzez programy edukacyjne [...]. Nasze innowacyjne usługi docierają do najbardziej potrzebujących, wzmacniamy rodziny i społeczności, rozwijamy umiejętności [...] oraz staramy się ulepszyć życie dzieci i dorosłych. - Family Action
https://www.dailymail.co.uk

Głównymi zadaniami organizacji Family Action są:

  • Wczesne lata (zapewnienie rodzinom wsparcia w zapewnieniu dzieciom najlepszego startu w życiu)
  • Dzieci i rodziny (profesjonalne podejście do usług świadczonych dla dzieci, młodzieży i ich rodzin)
  • Dorosłe zdrowie psychiczne i dobre samopoczucie (poprawa samopoczucia emocjonalnego oraz wsparcie dorosłych i ich rodzin zmagających się z problemami psychicznymi)
  • Granty (wsparcie finansowe)

https://www.dailymail.co.uk

Warto też dodać, że w 1953 roku Królowa Elżbieta przejęła opiekę nad Family Action tuż po śmierci Królowej Marii (babki obecnej monarchini). Natomiast pierwsza wizyta księżnej Cambridge w tym miejscu odbyła się w 2017 roku. Spekuluje się nawet, że już niedługo Jej Królewska Wysokość stanie się patronką tej organizacji charytatywnej, a oficjalne ogłoszenie pojawi się prawdopodobnie lada dzień.

https://www.dailymail.co.uk

Jak podaje Pałac Kensington:
Ta wizyta stanowi kontynuację prac badawczych księżnej, które koncentrują się na wsparciu dostępnym dla dzieci od ich najwcześniejszych lat życia. Współpracując z grupą złożoną z czołowych praktyków i naukowców z różnych dyscyplin, Jej Królewska Wysokość chce bardziej uwydatnić projekt mający na celu ustalenie, co można zrobić w Wielkiej Brytanii, aby pozytywnie wpłynąć na życie dzieci poprzez skupianie się na sytuacjach, których doświadczyli: począwszy od narodzin aż po okres niemowlęcy.
https://www.dailymail.co.uk

Natomiast nowa usługa (nazwana FamilyLine) jest nową metodą wsparcia rodziców i opiekunów sprawujących opiekę nad dziećmi. Jej głównym celem jest przeprowadzanie rozmów telefonicznych, a także pisanie wiadomości tekstowych na pocztę elektroniczną. Kampania pragnie wyeksponować ukryte potwory, z którymi boryka się wiele rodzin m.in. długi, uzależnienia, brak czasu, problemy z relacjami oraz kwestie zdrowia psychicznego.

https://www.dailymail.co.uk

Księżna Cambridge została powitana przez Davida Holmesa, który obecnie pełni funkcję dyrektora organizacji Family Action. Następnie miała okazję porozmawiać z pracownikami i wolontariuszami na temat znaczenia ich pracy oraz dowiedziała się więcej na temat nowej narodowej linii wsparcia, która tego dnia została oficjalne uruchomiona.

RegalFille

https://www.dailymail.co.uk

https://twitter.com/KensingtonRoyal

https://twitter.com/KensingtonRoyal

Kolejnym punktem wizyty było spotkanie z dziećmi i ich rodzinami, które korzystają z usług Family Action. 

https://twitter.com/KensingtonRoyal

https://www.dailymail.co.uk

Na sam koniec wizyty, Kate otrzymała bukiet kwiatów od 13-letniej Heleny.

https://www.dailymail.co.uk

https://twitter.com/KensingtonRoyal

CO KATE MIAŁA NA SOBIE:

Sukienka - Belulah London
Kopertówka - LK Bennett
Szpilki - Gianvito Rossi
Kolczyki - Kiki McDonough

https://twitter.com/KensingtonRoyal

Filmiki ze spotkania:



91 komentarzy

  1. Kate chyba się troszkę poprawiła, i to nie tylko ja zauważyłam bo ludzie na tt reż, że nie ma tak dużych zmarszczek na czole i obok oczu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak wygladala na buzi za kazdym razem na poczatku ciazy,takie mialam pierwsze skojarzenie.Mysle jednak ze tym razem to nie jest ten powod i moze ksiezna troszke przytyje co jej na pewno wyjdzie na dobre

      Usuń
    2. Zgadzam się z Tobą. Masz dobre oko:)

      Usuń
    3. Gdzie wy widzicie, że Kate przytyła??? Ludzie, ona jest szczuplutka jak była

      Usuń
  2. Kate wyglada bardzo ladnie na buzi. Sukienka jak zawsze z klasa choc moim zdaniem to nie jej kolor
    Przyczepie sie do zaklasania nogi na noge. Nie pasuje mi do ofucjalnego wyjscia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale po obejrzeniu filmow z wizyty dodam na plus ze podoba mi sie jak rozmawia z ludzmi. Jest zainteresowana. Dopytuje. Nie zachwyca sie sztucznie i nie rechocze.

      Usuń
  3. Pięknie wyglada :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przeczytałam gdzieś że dzisiejsza stylizacja księżnej to jej własny projekt czy wiecie coś na ten temat?

    OdpowiedzUsuń
  5. Z klasą, pięknie, Kate wie o czy mówi, umie słuchać, zadaje mądre pytania i udziela mądrych odpowiedzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na instagramie

      Usuń
    2. Zgadzam się z panią Dorotą, Kate ma taką maniere zbytniego gestykulowania rękoma podczas publicznych wystąpień. Może w ten sposób radzi sobie ze stresem???

      Usuń
    3. Na instagramie jest film z wyjścia, nie skrócona wersja tylko dłuższy filmik. Lubię Kate, wzbudza sympatię, wydaje się być szczerze zainteresowana i chętna do udzielania wsparcia.

      Usuń
    4. Zauważcie że każda publiczna osoba gestykuluje rękoma czy to prezydenci czy inne publiczne "poważne" osobistości. Oni są tego nauczeni bo gestykulowanie ma sprawiać, ze ludzie będą ich odbierać jako otwartych, szczerych i bardziej przyjaznych.

      Usuń
  6. Wyglada ostatnio tak świeżo i promiennie, mnie tu noga na nogę nie razi bo ta sukienka jest dłuższa, poza tym to spotkanie było chyba bardziej na luzie niż np w teatrze/operze

    OdpowiedzUsuń
  7. Kate wygląda dzisiaj rewelacyjnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na jakiej podstawie pani ocenia że Kate ma zaniedbane dłonie?

      Usuń
    2. Proszę podać link do tych zdjęć :)

      Usuń
    3. https://www.express.co.uk/life-style/style/902585/Meghan-Markle-Prince-Harry-news-brixton/amp Meghan ma takie same, w dodatku z jakimiś plamami i przebarwieniami które wyglądają nie zdrowo. Tylko lakier na paznokciach, ale to nie świadczy o tym, czy ręce są zadbane czy nie.

      Usuń
    4. Uważam, że Kate/Meghan czy ktokolwiek nie musi mieć pomalowanych paznokci, żeby uznać dłonie za zadbane. Moim zdaniem dłoniom Kate nic nie brakuje - równe, czyste paznokcie... Nie ma o co afery robić.

      Usuń
    5. No cóż, chyba jakoś przeżyję ze świadomością, że mam w pani opinii zaniedbane dłonie... Dla mnie czyste, równo obcięte paznokcie są bardzo ważne. Nawet pani sobie nie zdaje sprawy, ile bakterii i materiału genetycznego (często obcego) znajduje się pod paznokciami. W przypadku niektórych zawodów posiadanie czystych, maksymalnie obciętych paznokci jest bardzo ważnym czynnikiem bezpieczeństwa. Oczywiście można tego nie przestrzegać i są i tacy, ale ja wolę zminimalizować szansę, że zarażę się jakimś ciężkim syfem. Więc jakoś przeżyję to, że mam niezadbane dłonie w pani opinii.

      Jeżeli mi również wolno mieć jakieś zdanie (bo już sama nie wiem czy komukolwiek tutaj wolno) to uważam, że bardziej eleganckie jest, gdy księżna ma niepomalowane paznokcie niż gdy maluje je sobie na czarny kolor.

      Usuń
    6. Gdzie ten fatalny stan dłoni i paznokci? Zrobili zbliżenie na ręce i czyste, obcięte paznokcie. Niestety, pani Doroto, brukowce tak już mają, że dopatrują się wszędzie czegoś, czego nie ma. To samo robią w przypadku Meghan. Ja nie widzę zaniedbanych dłoni, choćby i 10 brukowców o tym napisało :) Warto się przypatrzeć, a nie ślepo powtarzać brednie przeczytane w internecie. A przy okazji - niepomalowane i naturalne paznokcie są piękne i moim zdaniem piękniejsze niż te pokryte lakierem - ale to akurat tylko moja subiektywna opinia :).

      Usuń
    7. Do: anonimowy z 23 stycznia 2019 18:11: Ale czego można się od Kate uczyć??? chyba tylko lenistwa... Proszę nie narzucać komuś wzorców.

      Usuń
  8. Kate wyglądała super :) Wiadomo może, ile czasu trwała ta wizyta?

    OdpowiedzUsuń
  9. Prezentuję się pięknie i naturalnie. Troszke chyba rzeczywiście przytyła, ale to na plus ( tak to bywa w tym wieku 😉). Kolor może nienajlepszy dla niej, ale nie jest zły. Nie ma zgaszonej cery, żeby go nie nosić. Brwi maluje może troszkę za mocno, ale znowu też nie jest jakoś rażąco źle. Może ma tak właśnie być.. nie jestem specjalistką od makijażu. Ogólnie wrażenie - klasa, jak zawsze 😊.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale w jakim wieku??? Ona jest trzydziestokilkuletnia kobietą,a w tym wieku metabolizm kobiety jest w granicach normy. Proszę nie tworzyć teorii, że po 30tce kobiecie jest trudno schudnąć a łatwo przytyć - to akurat można przypisać do każdego wieku. Ja po 30tce zrzucilam 20 kg, jestem dwa lata młodsza od Kate i nie mam takich możliwości jak ona.

      Usuń
    2. Jeżeli nie ma Pani wiedzy na tematy medyczne to proszę się nie wypowiadać. Po 30 zdecydowanie tempo metabolizmu spada, ponadto następują zmiany hormonalne, a także krótko ujmując starzenie- komórki zmniejszają produkcję chociażby kolagenu- pojawiają się zmarszki, wydolność organizmu się zmniejsza. Jest to niezależne od nas, zapisane w genach i drogie Panie- każdy organizm jest inny, dlatego nie mając nic wspólnego z tematamy medycznymi, proszę powstrzymać się od komentarza.

      Usuń
    3. Dodajmy do tego, że po ciąży organizm kobiety także się zmienia, nie mówiąc już o trzech przebytych ciążach :) Moim zdaniem, jak na swój wiek i trzy ciąże, Kate wygląda obłędnie :).

      Usuń
    4. Do ANONIMOWY 23 stycznia 2019 15:17. Otóż, póki nikogo nie obrażam, będę się wypowiadać i proszę nie pouczać mnie co mogę robić. To co napisałam to moje doświadczenie i wnioski, zarówno moje, jak i innych moich znajomych, które również są po 30tce. W swoim komentarzu odniosłam się tylko do kwestii chudnięcia/tycia, a nie do utraty kolagenu, którego poziom, tak na marginesie, zmniejsza się dużo wcześniej niż po 30tce, czy wydolności organizmu. Może nie mam obszernej wiedzy z zakresu medycyny, ale przynajmniej nie udaję, że pozjadałam wszystkie rozumy tego świata, przy okazji pouczając innych w komentarzu. Proszę sobie darować opinie/prośby, aby powstrzymać się od komentarza, bo od tego jest moderator. żenada

      Usuń
    5. Niestety, nie bardzo jest Pani kompetentna w kwestiach medycznych, a obserwacje swoje i swoich znajomych nijak się mają do epidemiologii. Zawsze możliwe są wyjątki. Nawiasem kolagen pośrednio ma wpływ na tycie, ponieważ zmniejsza się elastyczność ścięgien- łatwiej o kontuzje, szybsze męczenie się mięśni, spadek wydolności organizmu- mniejsze wykorzystanie energii z pokarmu, a w konsekwencji tycie. Niestety w medycynie nie istnieje taki termin jak "metabolizm w normie". U każdego osobnika metabolizm jest inny, zależny od czynników genetycznych, chorób, przyjmowanych leków. NIE posiada Pani dokumentacji medycznej księżnej by móc stwierdzić, jakie jest tempo jej "przemiany materii". Owszem, zgadzam się starzenie zachodzi już od urodzenia tak de facto. Jeżeli Pani uważa, że pozjadałam rozumy to Pani zdanie. Jednak w mojej opinii, wypowiadam się w kwestiach, o których mam pojęcie, a nie tylko po to żeby pogadać i pisać tezy, które w szerszym ujęciu nijak mają się do rzeczywistości. Btw. Gratuluję, że ma Pani tak świetną kondycję, życzę więcej uśmiechu i życzliwości, a także wypowiedzi w tematach Pani zainteresowań. Pozdrawiam Panią bardzo gorąco i mam nadzieję, że nie odbierze mnie Pani jako osobę wyniosłą. Próbuję tylko pokazać jak krzywdzące może być mierzenie wszystkich swoją miarą. Kobieta po 30 z chorobą np. niedoczynnością tarczycy może się załamać czytając to, że łatwo schudnąć, w czasie kiedy ona ćwiczy, trzyma dietę itd. Więcej empatii.

      Usuń
  10. kate założyła noge na noge na oficjalnym wyjsciu. czemu nie wylewacie na nią wiadra hejtu za to, jak wylewałyscie na meghan? wasza hipokryza boli. jeszcze zaraz zaczniecie kate usprawiedliwiać, juz to widzę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest to eleganckie i było to wspominane w komentarzach i przy okazji tego wyjścia jak i poprzedniego. Nie rozumiem po co robić na siłę aferę, że Kate nie wytyka się różnych rzeczy.

      Usuń
    2. bo się na wytyka, przybajmniej nie na taka skale jak Meghan. do Meghan byłoby od razu 150 komentarzy o tym.

      Usuń
    3. To tylko świadczy o tym , że Megan jest niekubiana.
      A nogi księżnej były tu "wytkniete"

      Usuń
    4. Było już tłumaczone, ale jeszcze raz do znudzenia i za każdym razem: 1. w sytuacjach mniej formalnych jak ta i bez obecnosci krolowej mozna zakładać noge na noge. 2. Nie ma tu podwojnych standardow, bo komentarze są pisane przez różne osoby, a nie jedną. 3. Dobrze byłoby przestać pisać takie bzdury, ktore tylko psują atmosferę.

      Usuń
  11. I to jest księżna - a nie w poszarpanych jeansach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby dlaczego księżna nie może nosić poszarpanych jeansów, jeśli nie jest na oficjalnym wyjściu? Przecież to nie jest inna osoba, tylko ta sama Meghan sprzed 3 lat, która zawsze mówiła ze na codzień najlepiej czuje sie właśnie w takich spodniach i klapkach czy sneakersach.

      Usuń
    2. Tytuł szlachecki to trochę jak stanowisko pracy. Prestiżowe. Tylko dla wybranych. Tak jak prezydent, prezes banku. Czy ich sobie wyobrazasz na obiedzie służbowym w podartych gaciach, słonecznych okularach gdy nie ma słońca? Chyba nie. A skoro Megan lubi taki styl to powinna tak chodzic po domu.

      Usuń
    3. Do anon. 22:22: bo tak uważa osoba pisząca ten komentarz. Polemika zbędna.

      Usuń
    4. Właściwie chyba chodzi o to, że osoby z tytułem szlacheckim mają ten tytuł niezbywalnie. W związku z tym - czy są na oficjalnym spotkaniu w eleganckim stroju, czy w sklepie robiąc zakupy - nadal są księciem/księżną. A druga sprawa jest taka (i wiąże się oczywiście z pierwszą), że są to ludzie rozpoznawani, często fotografowani. Od książąt i księżnych wiele osób oczekuje, że będą zawsze eleganccy - czy to w sytuacjach prywatnych, czy publicznych - może po części dlatego, że należą do innej warstwy społecznej - "arystokratycznej". Nie mówię, że wszyscy tak to postrzegą, czy że jest to naturalne, ale być może pojawia się taka właśnie "wewnętrzna niezgoda", nie do końca nawet uświadomiona, jeśli widzimy księżną w podartych jeansach, czy księcia w krótkich gatkach i klapkach. Bo jak to, przecież to KSIĘŻNA, a nie Kowalska spod trójki. Po drugie sądzę też, że wielu ludzi postrzega monarchię i jej członków jako "pasożytów", którzy prowadzą próżniaczy żywot, nie pracują, nie imają się konkretnych zajęć tylko... są. I skoro mają "tyle czasu", bo przecież codziennie nie chodzą do pracy na 8 lub więcej godzin - to mogą się chociaż porządnie ubrać, umalować i zadbać o siebie (bo jest czas na to i są pieniądze). Myślę, że właśnie społeczeństwo dlatego tak komentuje ubiór księżnej i dlatego twierdzi, że jest niestosowny do pozycji. Bo jak się widzi, że ktoś ma tytuł, jest zamożny i nie ma pracy etatowej, to od razu w głowie mamy kogoś bardzo eleganckiego, wystrojonego wręcz. A w podartych jeansach chodzi każdy, nawet (a może szczególnie) nastolatki.

      Usuń
    5. 15:45
      Nie społeczeństwo a tabloidy dla pospólstwa. Księżniczka Anna zawsze łamała wszelkie konwenanse i nie przejmowała się opiniami tabloidów. Zawsze mówiła że będzie robić to co kocha i co chce robić. Była mistrzynią olimpijską, słynie z działalności charytatywnej.
      Ma pod sobą 300 organizacji i fundacji. W 2018 r. przepracowała 200 dni (najwięcej)
      Ubiera się tak jak lubi, w kólko nosi jeden płaszcz i nie interesują ją cudze opinie.
      Królowa Letizia też biega po Madrycie w szortach i bermudach.
      No i przypomnę pani, że w dzisiejszych czasach arystokracja pracuje, to nie feudalizm z XVIII wieku.
      Nawet byłe dziewczyny Willego, te z arystokratycznym urodzeniem, są kobietami pracującymi.

      Usuń
    6. 12:29
      Ależ mi nie trzeba niczego przypominać, ja to wiem. Sęk w tym, że mnóstwo osób (nawet i z mojego otoczenia, ale z tego co zauważam- nie tylko) przyjmuje tę powyższą wizję jako pewnik. To, że Letizia ubiera się inaczej, że Anna oddała się swoim pasjom - tak, tak było. Ale spójrz, proszę, na obecne pokolenie - Meghan i Kate nie pracują, wychodzą i odwiedzają, patronują, ale nie pracują zawodowo. Wiele blogów i forów wręcz skupia się na stylizacjach podczas tych wyjść, jeszcze utwierdzając w przekonaniu, że wychodzą, by się wystroić i pokazać. Nie jest to napisane nigdzie czarno na białym, ale sieć wręcz tonie w utrzymywaniu takiej wizji BRK - jako trochę oderwanych od rzeczywistości, wywyższających się, bogatych, utytułowanych i nic nie robiących.
      Zatem to nie tak, że nikt nie widzi tego, o czym piszesz. Po prostu na pierwszy rzut oka na świeczniku są i pewnie będą Kate i Will, a także Harry i Meghan i wielu ludzi niestety przez ich pryzmat (i pryzmat plotek o nich) postrzega funkcjonowanie BRK. I właśnie to, że arystokracja pracuje tam średnio ma odniesienie. Bo czy Karol pracuje? A Camilla? Czy książę Filip pracował? Może Eugenia i Bea tak - ale one są nadal w tym nielicznym gronie utrzymujących się - wiadomo, są dalej od tronu, ale czy ludzie śledzą je tak mocno, jak FabFour? Nie i właśnie skupienie się na tej czwórce powoduje, że ludzie myślą o BRK jako o próżnujących nierobach, którzy od czasu do czasu strzelą przemowę, wystroją się i odwiedzą muzeum, teatr albo dom dziecka i wrócą do swojego zestawu od Spode'a i kawioru z jesiotra.

      Usuń
    7. Nie sprowadzaj społeczeństwa do czytelników tabloidów! One są dla przysłowiowych kucharek i pospólstwa, które skupia się na sukienkach i wyglądzie.
      Większość członków BRK nie zgadza się na ustawki w kolorowych czasopismach.
      A co robią, można sprawdzić.
      Elżbieta ma dodatkowo ponad 600 patronatów, Filip miał 780 patronatów i prezydentur, Camilla 90, Zofia 70.
      Tylko w 2018 r. Karol z Camillą odbyli ponad 80 międzynarodowych wizyt dyplomatycznych.
      Dlaczego nikt o tym nie pisze tylko o sukienkach Kate?

      Usuń
  12. Księżna wyglądała świetnie:) Bardzo dobrze jej pasuje taki odcień zieleni,a w total looku to już w ogóle super. Dodatkowo długość uważam za bardzo trafioną, włosy jak zawsze nienaganne i uroczy uśmiech:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam nadzieje ze w tym roku cala rodzinka sie wybierze w Royal tour :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pewnie następne wyjście w połowie przyszłego tygodnia....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Albo nawet w lutym

      Usuń
    2. Ale pewnie też nie od razu, bo pewnie dzieciaki będą miały ferie

      Usuń
    3. no cóż póki co żadnych wyjść nie zapowiedziano, a Meghan ma kolejnych 3 zaplanowane + cały dzień (4 spotkania ) w Bristolu
      plus w tym tygodniu miała 2 prywatne spotkania

      Usuń
  15. Moim zdaniem dzisiaj Kate wyglądała promiennie, do tego tematyka wyjścia która jest jej sercu chyba jedną z bliższych.

    https://ksieznasussex.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Takie było ujęcie. Już nie przesadzajmy ;).

    OdpowiedzUsuń
  17. Tak, Kate często się szczerzy; no cóż, w końcu nie na darmo zainwestowala tyle w licówki, będąc jeszcze dziewczyną Williama.

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękna sukienka, uwielbiam takie odcienie zieleni. Ale kompletnie nie rozumiem jej zamiłowania do zakładania pasków do tego typu sukienek. Na DM jest zdjęcie sukienki ze strony sklepu i widać jak pięknie prezentuje się bez paska. Mogła dobrać inny kolor butów i torebki. Zgadzam się z Panią Dorotą, że Kate wcale nie prowadzi rozbudowanych rozmów... Słucha uważnie, przytakuje i od czasu do czasu wtrąci jakieś zdanie. A te jej szczerzenie się na każdym wyjściu bardzo mnie radzi. Jest naturalna ok, ale na Boga jak się śmieje to rozdziawia całą buzię i nie wygląda dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  19. Pani Dorota to nawet do uśmiechu się przyczepi :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Przy okazji poprzednich postów i wyjść zgadza się pani bądź sama sugeruje, że powinno się zwracać większą uwagę na sprawę a nie na wygląd księżnej. Broni pani tego tak zajadle, a nastepnie przychodzi pisać o ustach i zaniedbanych rękach, niepomalowanych paznokciach. Niech się pani zastanowi w koncu jakie ma stanowisko

    OdpowiedzUsuń
  21. Witam! Tutaj Anonimowy 23 stycznia 2019 08:30 odniosła się pani już do mojego komentarza dwa komentarze wyżej. Przyjęte, zignorowane. Gdybym potrzebowała rozwinięcia to bym panią o to poprosiła. I nadal mam wątpliwości co do tego, czy pani stanowisko jest niezmienne.
    I proszę nie generalizować. Skąd insynuacje, że posiłkuję się zdaniami wyjętymi z Pudelka? "Przy okazji poprzednich postów i wyjść zgadza się pani bądź sama sugeruje, że powinno się zwracać większą uwagę na sprawę a nie na wygląd księżnej. Broni pani tego tak zajadle, a nastepnie przychodzi pisać o ustach i zaniedbanych rękach, niepomalowanych paznokciach. Niech się pani zastanowi w koncu jakie ma stanowisko" - które z tych słów wskazują na to, że w ogóle odwiedzam takie strony? W przeciwieństwie do pani otwarcie nigdy się do tego nie przyznałam. To, że nie podpisuję się swoim imieniem i nazwiskiem nie oznacza jeszcze, że może pani kierować wobec nie pretensje, które ma pani wobec anonimów ogólnie. Dziękuję, nie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  22. Pani Dorota jest może specyficzna ale wielu z jej adwersarzy również. Myślę, że problemem jednej i drugiej strony jest bezkrytyczne uwielbienie dla "ich" księżnej i nie godzenie się z jakąkolwiek już nawet nie krytyką ale odmienną opinią.
    Trzeba jednak przyznać, ze faktycznie dzięki pani Dorocie rozwinęła się dyskusja. Znacznie ciekawiej się to czyta niż (jak ktoś wcześniej napisał) wieczne oceny sukienek czy włosów Kate. A poziom tej dyskusji, czy raczej jego brak, to wina również innych biorących udział w dyskusji a nie tylko pani Doroty.
    Niemniej każdy ma prawo do swojego zdania...

    OdpowiedzUsuń
  23. Jeszcze dodam, że jestem pewnie starsza od większości czytelniczek i od zawsze interesowała mnie BRK. Pamiętam czasy Diany i Fergie i nadal mnie ciekawi ta rodzina.
    Przyznam się, że podchodzę z mieszanymi uczuciami do Meghan. Ale również do Kate. Uważam, że Kate świetnie się sprawdza w roli księżnej - stylowa, stonowana, stosownie choć czasem bez polotu ubrana (oprócz koszmarnych rurek/legginsów?).
    Ale...szkoda tylko, że tak rzadko ją oglądamy. Jest po prostu leniwa. Pamiętam ile robiła swego czasu Diana, która również miała małe dzieci. A nawet Fergie, która krytykowano za lenistwo. Nie mówiąc o księżniczce Annie, która teraz jak i wcześniej (mając dwójkę maluchów) jest tytanem pracy. Owszem ktoś napisze, że Diana była żoną następcy a Kate jest druga w kolejce. Ale biorąc pod uwag wiek królowej i jej stopniowe wycofywanie się z obowiązków to można uznać, że obie są na podobnym miejscu.
    Uczestniczenie w rozmaitych spotkaniach jest pracą członków BRK. Za to płacą podatnicy. Mając dodatkowo opiekunki Kate raczy pokazać się raz, dwa razy w miesiącu? Dla mnie to lekceważenie Brytyjczyków, królowej itd. Znacznie większe niż podarte spodnie Meghan. Może po celebrycku, może łamiąc protokół ale Meghan przynajmniej coś robi. A Kate strasznie rozczarowuje, oglądając jej wyjścia to ponad podziw że robi to naprawdę dobrze i zachowuje się jak przystało na prawdziwą księżną przebija coraz większa niechęć. Za to, że prowokuje pytanie: co ona właściwie robi całymi dniami? Też jestem matką, oprócz zajmowania się dziećmi jestem kucharką, praczką, sprzątaczką, zakuporobotem, itd. (Kate do tego wszystkiego ma sztab ludzi). A mimo to potrafię poświęcić kilka godzin na pracę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, nie wiem ile w styczniu Meghan miała wyjść ale 30 i 31 stycznia ma wyjścia, a 2 lutego ma wyjście z Harrym. Kate ma chyba mniej wyjść w tym miesiącu od Meghan jeśli się nie mylę

      Usuń
    2. Mysle ze ich praca to nie tylko wyjścia, może pracuje tylko tego nie widać.

      Usuń
    3. Meghan miała już w styczniu 8 wyjść (w tym 5 w jeden dzień),
      i ma zaplanowane kolejne 2,
      plus naliczono jej 5 prywatnych spotkań

      a Kate? 3 wyjścia + nic nie zaplanowane

      a Meghan jest w ciąży, kiedy Kate była w 6-7 miesiącu miała 4 wyjścia w miesiącu, zresztą nie bez powodu w 2017 miała w rodzinie najmniej wyjść (z tzw. full time royal)

      Usuń
    4. Zgadzam się z panią co do księżnej Kate. Ona jest tak mało aktywną osobą, że żeby zrównoważyć jej "działania" z innymi paniami, wrzuca się dziesięć zdjęć z każdego nawet nieoficjalnego spaceru. A nawet stare zdjęcia z zeszłego roku.
      Mnie to bardzo irytuje, że pracę Zofii, Camilli czy Aleksandry pałac dokumentuje 1-2 zdjęciami. Natomiast dużo jest upozowanych zdjęć Kate, które zupełnie nic nie pokazują oprócz nowej sukienki.

      Usuń
    5. do 15:27 - gdzieś na jakimś blogu widziałam spis całej aktywności Meghan od czasu wejścia do rodziny królewskiej. Jest wręcz imponujący!
      A dziewczyna jest w zaawansowanej ciąży.
      Np. z tą fundacją wspierającą bezrobotne kobiety współpracuje już od dawna, i oddała im wiele swoich prywatnych sukienek, płaszczy i torebek.

      Usuń
    6. dokładnie, patronaty ogłoszono w styczniu i od razu 4!
      i mówią te organizacje, że Meg ich często odwiedzała, zresztą to widać jak sie z nimi wita, ona zna osobiście te osoby
      do tego ta ksiażka kucharska - to było ogromne przedsięwzięcie, ogromny sukces i wszyscy są pod wrażeniem, a jakie projekty ma Kate po 7 latach małżeństwa? ciagle sie tylko mówi, że nad czymś pracuje, a o Meghan się pod tym kontem mniej mówi, ale rezultaty są widoczne

      Usuń
    7. taki świetny spis aktywności MEghan jest tutaj
      http://madaboutmeghan.blogspot.com/p/meghans.html

      25 wyjść tylko przed ślubem w 2018
      110 wyjść po ślubie (liczone to było po odbytych spotkaniach/wyjściach)

      a trzeba wziąć pod uwagę, że musi przystosować sie do nowych realiów, zrezygnowała z życia i świata, które znała i weszła w zupełnie coś nowego

      Usuń
  24. Pani Dorota w swoich komentarzach nie wyraża gróźb karalnych pod niczyim adresem, ponadto nie używa słów powszechnie uważanych za obraźliwe, nie ma więc powodu by banować jej komentarze. Przychylenie się autorek bloga do apelu w/w komentujących byłoby jawnym złamaniem wolności słowa. Osobom nawołującym do banowania komentarzy p. Doroty radzę poczytać o wolności słowa w polskim ustawodawstwie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, po za tym gdyby nie komentarze tej pani to byłoby trochę nudno

      Usuń
  25. Bardzo lubię Kate, ale niestety trzeba przyznać, że zbyt pracowita to ona nie jest. Myślałam, że może gdy Meghan wstąpi do rodziny królewskiej, to Kate trochę bardziej się wysili, żeby nie wyjść na leniucha, ale dzisiejszy wysyp najbliższych wyjść księżnej Sussex i kompletne zero w kalendarzu księżnej Cambridge jasno wskazują, że nie ma co liczyć na jej większą aktywność

    OdpowiedzUsuń
  26. Do ANONIMOWY25 stycznia 2019 19:47
    Nie za bardzo rozumiem co znaczy, ze "ich praca to nie tylko wyjścia, może pracuje tylko tego nie widać".
    Ich praca polega głównie na tym, że ich widać.

    1. Ich obecność na różnych imprezach dodaje tym wydarzeniom rozgłosu, prestiżu, dodatkowo podkreśla ich ważność. Informacja, że dana impreza interesuje księcia Walii czy ma pełne poparcie księżnej Cambridge to byłaby tylko ciekawostka, która raczej przeszłaby bez echa. Natomiast ich osobisty udział to ogromny rozgłos za pośrednictwem mediów.

    2. Ich patronaty, no np. Family Action. Zadaniem Kate jest tam się pokazać. Smutne ale prawdziwe - ludzi bardziej interesują sławne osoby a nie jakaś szczytna idea. To obecność Kate zwróci uwagę prasy a za jej pośrednictwem poznają organizację.

    Co innego Kate może robić w którymś z patronatów? Nie jest merytorycznie gotowa żeby ustalać jakieś ramy organizacji, podpowiadać jak mają działać itd. Nie zbiera pieniędzy (nawet jeżeli Pałac Kensington wystosuje jakąś pisemną prośbę, to pisze ją sekretarz/sekretarka, praca "Kate" polega na złożeniu podpisu).
    Nie prowadzi księgowości, nie sprząta, nie jest terapeutą, nie zajmuje się podopiecznymi...Od tego są pracownicy i wolontariusze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale można to robić inaczej, owszem jak pokazuje Meg i Harry mają sporo wyjść które nie są ogłaszane
      i wydaje się, że oni akurat robią coś więcej niż sie pokazują, zwłaszcza że Meg bywa w tych organizacjach o czym dowiadujemy sie po fakcie

      Usuń
    2. do 12:52 - może dlatego zatrudnili nowego rzecznika prasowego, który zamiast na sukienkach i "brzuchu", skupi się na merytorycznej działalności M&H. Ma świetne kwalifikacje.
      Gdzieś czytałam, że w przyszłości Karol planuje rozdzielić wspólne biuro synów i ściągnąć Harrego i Meghan do swojego bliskiego otoczenia. Dlatego królowa podarowała im siedzibę w Windsorze.
      Tam w przyszłości ma być oficjalna siedziba króla.
      Pałac B. pozostanie budynkiem urzędowym i publicznym.

      Usuń
    3. a skąd taka bajka? informacje?
      gdyby to było prawda, to brytyjskie media by o tym pisało,a au nich cisza, chyba że masz jakies linki?

      Usuń
  27. Małe sprostowanie droga autorko!
    Prace badawcze i nowe projekty prowadzi fundacja a nie księżna Kate!Jest o tym dokładnie napisane na oficjalnej stronie fundacji.
    Księżna jak na razie chodzi tylko w odwiedziny - skoro nie ma patronatu, to nieoficjalne.
    Wygląda na to, że chciałaby przejąć ten patronat od królowej, ale czy tak będzie? Ma dużą konkurencję.Tymi tematami zajmuje się Zofia, patronując bardzo aktywnie NSPCC
    (Camillę, wspierającą ogromną organizację charytatywną Barnardo's czekają w przyszłości inne obowiązki).
    Z drugiej zaś strony Zofia i Edward jako specjaliści patronują organizacjom sportowym. Do tego Edward przejął obowiązki Filipa (miał patronaty i prezydentury 780 organizacji), a po jego śmierci przejmie też jego tytuł książęcy.
    Elżbieta przykłada dużą wagę do kwalifikacji i doświadczenia zawodowego.
    Sztuka była domeną Małgorzaty, a po jej śmierci honorowe patronaty księżniczki przejęła jej córka z wykształceniem artystycznym (np. Operę).
    Dla Kate zostają muzea, galerie, kluby sportowe i współudział w fundacji braci. Więc może rzeczywiście królowa zdecyduje się przyznać jej coś bardziej ambitnego?

    OdpowiedzUsuń
  28. Do ANONIMOWY26 stycznia 2019 20:38

    W pełni się zgadzam. Nie trzeba mieć przyznanych patronatów od królowej, żeby coś robić. Cook Book to świetny przykład. Innym może być Sentebale. Czy Prince's Trust.

    Więc skoro Kate ma tak dużą konkurencję w patronatach i czeka aż królowa jej jakiś przekaże (jak ktoś wyżej napisał) to może jakaś własna akcja. Przydałaby się chociaż jedna na 8 lat pobytu w BRK.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wróci do pracy kiedy uzna za stosowne. Tak w ogóle co jest złego w tym,że szybko wróciłaby do obowiązków i do formy przed ciążą? To co robi nie jest pracą na cały etat w biurze,sklepie czy fabryce. Da się pogodzić wszystko.
      Co do zarzutu o nianiach,gdzieś mi się rzuciło w oczy,że nikogo na ten moment nie zatrudnią,będzie im pomagać Doria. I to uogulnianie jacy są Amerykanie. A jaki jest stereotyp Polaka za granicą? Lepiej nie pisać.

      Usuń
    2. Matko, co za przemyślana wypowiedź. To porównaj ile Kate robiła będąc w ciąży z pierwszym dzieckiem a ile robi Meghan też w ciąży z pierwszym. Biorąc pod uwagę ich pozycję to powinno być na odwrót.

      Po drugie Kate faktycznie dlatego siedzi w domu i gotuje. A ewentualna praca spowodowałaby u niej taki brak czasu, że jej dzieci skazane byłyby na mikrofalę.

      Meghan wróci szybko po porodzie do pracy w stylu innych członkiń BRK, bo one to zawsze robiły. To raczej Kate wprowadziła precedens. A co do pokazywania się...To również Kate jest bardzo krytykowana za pokazanie niewłaściwego obrazu świeżo upieczonej, idealnie wyglądającej zaraz po porodzie matki. Chociaż tutaj akurat zarzut jest absurdalny, bo inne kobiety w BRK również miały sesje pod szpitalem, na których nie wygladały jak przeciętna marka tuż po porodzie.

      Usuń
    3. zgadzam się, że np. 8 tygodni po porodzie (po połogu) może wrócić do wyjść, np. 1 x w tygodniu.
      Wyjście Kate trwało (jak policzono) 49 minut, było w Londynie, więc z dojazdem, max 2 godziny. Plus powiedzmy 1 godz. na włosy i make up.
      Uważam, że 3 godz. raz w tygodniu to dziecku nie stanie sie krzywda bez mamusi, zwłaszcza, że jest tatuś lub babcia.
      I napisała to matka 3 dzieci

      Usuń
    4. Nigdy nie uwierze ze Megan bedzie sama zajnowac sie dzieckiem na przemian z babcia. Jak nie uwierze tez ze nie maja sprzataczki itd.

      Usuń
    5. nie mają w tym 2pokojowym małym domku, a czy w nowym domu nie bedę mieli to się zobaczy

      Usuń
    6. W malym domku moze i nie ma sluzby ale nie dam wiary ze oni myja okna, kisza trawnik itd

      Usuń
    7. Nie wiem, skąd Wy czerpiecie te dziwne informacje na poziomie tabloidów???
      Andrews oficjalnie podawała, że Willi ma 6 osób służby a Harry 5.
      Gdybanie o mikrofalówce też jest śmieszne, bo wszyscy wiedzą, że Meghan jest specjalistką od zdrowego żywienia i zdrowego życia. Nawet kiedyś bloga kulinarnego prowadziła, dzisiaj jej znajomi publikują na forach jej dawne przepisy.
      Nie jest też żadną tajemnicą, że pod jej wpływem Harry zmienił tryb życia i odżywiania.Przestał pić, palić, zaczął zdrowo jeść i ćwiczyć!
      To raczej w domu Willego są problemy...
      Warto poczytać coś więcej niż tylko Pudelka i Plotka...

      Usuń
  29. Ktoś napisał, że "lenistwo" Kate nie byłoby możliwe bez akceptacji królowej. Myślę, że "akceptacja" to raczej pogodzenie się ze status quo. I kto miałby zdyscyplinować Kate?

    Dworski establishment nie jest już tak wszechmocny jak kiedyś. Teraz to raczej tylko pracownicy a nie szare eminencje z "The crown".

    Poza tym strofowaniem leniwych członków BRK zajmował się zawsze książę Philip, jak napisano w wielu biografiach to on był "królem" rodziny, królowa zawsze unikała bezpośrednich interwencji. Jest opisana nawet rozmowa, którą odbył z Karolem i Dianą oceniając negatywnie ich pracę i przeciwstawiając ją zaangażowaniu Anny.
    Teraz, biorąc pod uwagę jego wiek, myślę że zwyczajnie mu się nie chce.

    Karol raczej nie jest typem wojownika. Poza tym pewnie nie chce "zadzierać" z ukochanym synem. Nie jest królową, która przekładała dobro Korony nad relacje rodzinne.

    A William pewnie faktycznie chroni Kate, pamiętając o Dianie. Zapomina chyba tylko, że Diany nie zniszczyło jej zbytnie zaangażowanie w pracę. Jej problemem było nieszczęśliwe małżeństwo, brak akceptacji ze strony BRK. I przede wszystkim jej próby manipulacji prasą dla własnych korzyści. Kate nie ma takich doświadczeń. Więc myślę, ze jedyna rzecz przed którą chroni ją William to zbytnie przepracowanie.
    Ma silną pozycję przyszłego króla i potrafi postawić na swoim. W przeszłości umiał zagrozić rezygnacja z korony. A przecież wszyscy obawiają się czy monarchia przetrwa po śmierci królowej. Nie przysłużą im się kolejne tarcia i zamieszanie z następcami.

    OdpowiedzUsuń
  30. Dorota Wiścicka oczywiście to tylko moje gdybanie. Ale uważam, że lenistwo Kate jest naprawdę lekceważeniem. Oczywiście to moja opinia, mogę sobie pisać i nikomu to nie zagraża (chyba tylko mi ze strony wielbicielek Kate). Ale niestety moje zdanie podziela wielu Brytyjczyków a to już jest groźne. Bo po śmierci królowej mogą się zastanawiać czy faktycznie ich pieniądze są dobrze wydawane, jeżeli jedni z najważniejszych członków rodziny którą utrzymują są po prostu nierobami. Bo tylko niewielka część kosztów utrzymania pokrywają z własnej kieszeni tj. dochodów Karola bodajże z Księstwa Kornwalii.

    OdpowiedzUsuń
  31. Kate ma również chyba pecha, że pojawiła się Meghan i pokazała, ze można coś robić.
    Żeby nie było to mam wiele zastrzeżeń do Meghan. Bardziej podoba mi się styl księżnej w wydaniu Kate. Meghan faktycznie jest lekko celebrycka. Ale przecież jest tak krótko w BRK. Myślę, że powoli może się wyrobić. Zapomni o hollywoodzkich nawykach, lekko stonuje charakter i sposób bycia żeby go dopasować do Brytyjczyków.

    Stonuje ale nie zmieni całkowicie bo z drugiej strony.. Na brytyjskich forach można przeczytać, że wielu krytykuje Kate za brak osobowości i straszną nijakość. O ile jak napisałam bardziej odpowiada mi Kate w roli księżnej (na razie bo zobaczymy jak rozwinie się Meghan) to faktycznie wiele jej brakuje. Ktoś napisze, że księżna nie może zachowywać się jak celebrytka i promować siebie. Ale patrząc na wspólczesne kobiety w innych RK (a nawet wcześniej chociażby Dianę) to widać różnicę między nimi a Kate. One nie zachowują się jak celebrytki ale też nie jak żony ze Stepford. A mam wrażenie, że Kate zmierza właśnie w takim kierunku. Coraz bardziej powiela jakiś model księżnej sprzed paru dekad.

    Reasumjąc, Meghan miej celebryctwa, a Kate więcej osobowości (i pracy) a będziemy mieli dwie doskonałe księżne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja mam nadzieję, że Meghan sie nie zmieni, by "sie dopasować do Brytyjczyków".
      Pozwólmy być jej takiej jaka jest i w jakiej zakochał sie Harry

      Usuń
    2. Zgadzam się z tym, Meg powinna pozostać sobą:)

      Usuń
    3. Mogę zapytać o jaką sesję chodzi? Bo chyba nie widziałam tych zdjęć...

      Usuń
  32. Haha rozpasanie Kate... wiliam tez zadko wychodzi. Mysle ze oni maja na to zgode.

    OdpowiedzUsuń
  33. Chyba słowo rozpasanie jest tu sporą przesadą.

    OdpowiedzUsuń